Dni są krótsze i zimniejsze. Szaruga panująca za oknem nie napawa optymizmem. Mąż coraz częściej wraca z pracy skarżąc się na panujący na zewnątrz chłód.

Po kolejnej porcji narzekania ze strony ślubnego postanowiłam, że dla odmiany zamiast „rozgrzewającej” zupy, zrobię „rozgrzewający” gulasz, pełen aromatycznego mięsa i pysznych miękkich ziemniaczków zatopionych w pięknej i delikatnej konsystencji.

Nic tak nie rozgrzewa jak zupa, ktoś kiedyś mi powiedział. Ha, nic nie rozgrzeje cię tak bardzo jak prawdziwa polewka gulaszowa…  

  • 300 g mięsa wołowego
  • 2 łyżki oleju
  • 1 duża cebula
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • ok. 4 – 5 ziemniaków
  • cała papryka czerwona
  • 2 średnie pieczarki
  • 3 – 4 łyżki papryki czerwonej w proszku – słodkiej
  • sól, pieprz
  • ząbek czosnku
  • 1 litr bulionu

   Rozgrzewamy na patelni olej, podsmażamy na nim wcześniej drobno pokrojoną cebulę, oraz pieczarki po chwili dorzucamy mięso również wcześniej pokrojone w niewielką kostkę.

GL

W momencie, kiedy mięso puści soki posypujemy je solą, pieprzem i papryką w proszku. Zalewamy wszystko połową wcześniej przygotowanego bulionu i dusimy ok. 1 godziny aż będzie miękkie, drugą połowę bulionu odstawiamy na mały gaz.

   Ziemniaki obieramy, paprykę myjemy i oddzielamy z nasion po czym kroimy wszystko w kostkę. Wrzucamy ziemniaki i paprykę do drugiej części bulionu tej odstawionej na mniejszy gaz do ugotowania.

Kiedy mięso jest miękkie wlewamy zawartość patelni do garnka z ziemniakami i papryką. Mieszamy i jeszcze przez chwile gotujemy. Na 15 min przed końcem wcisnąć ząbek czosnku.

Zabielamy mąką.

Po nalaniu do misek dodaję jeszcze starty ser, lub pokrojony w paski i posypuje delikatnie natką pietruszki. Podaje ze świeżym chlebem.

Smacznego!!!

DSC00929

Advertisements