Ponieważ dzisiaj kuszące słońce wpadało przez okna mojego mieszkania zachęcając do spaceru z synkiem, niedługo się zastanawiając przygotowałam ciasto na pizze i wybyłam na godzinę z domu…

Składniki:

  • Ok. 1/5 świeżych drożdży
  • 300 ml prawie gorącej wody
  • płaska łyżeczka soli
  • szczypta cukru
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • ok. 2-3  łyżek oleju

    Do miski wsypać mąkę, sól i cukier. Drożdże rozpuścić w wodzie i wlać do miski z mąką, solą i cukrem. Wszystko razem wymieszać, najlepiej mikserem aż utworzy się kula, następnie ciasto jeszcze przez chwilę ugniatać.

Masa powinna być sprężysta i nie kleić się do rąk.

Miskę wysmarować olejem, włożyć ciasto i nakryć ściereczką.

Położyć w ciepłym miejscu do wyrośnięcia ok. 1 godziny. 

   Kiedy po godzinie wróciłam, ciasto było gotowe do dalszej „obróbki” , mogłam je rozwałkować i nadać odpowiedni kształt, po czym ułożyć przygotowane wcześniej składniki. 

Ponieważ jak nazwa wskazuje jest to pizza „kapryśna” można na nią wrzucić co się da… lub też co się ma 😉

Osobiście ciasto wysmarowałam sosem pomidorowym i wyłożyłam na nie:

  • Cebulę
  • Pokrojone w drobną kostkę pomidory
  • Peperoni
  • Paprykę zieloną i czerwoną
  • Trochę oregano
  • pieczarki
  • Ser

Jako, że moje dziecko zawsze towarzyszy mi w kuchni tegorocznym prezentem światecznym aczkolwiek danym ciut 😀 wcześniej jest małe „kulinarne” laboratorium… zabawa – to podstawa podejścia do „przygód” w kuchni… a z takim pomocnikiem nie straszne mi żadne przepisy 🙂 

Wszystkim smakoszom pizzy życzę smacznego!

Advertisements