Nie ulega wątpliwości że „Pleśniak” to ciasto niezwykle proste. Praktycznie nie słyszłam żeby komuś sie nie udał czego żywym dowodem jest mój małżonek, który ciasto to, robił na Święta Wielkanocne. Zapewniam was, że jak na jego kulinarny debiut ciasto wyszło pychota!!!

Fajne w tym cieście jest też to, że podobnie jak Karpatka za każdym razem wygląda inaczej. Zmienia swój wizerunek w zależności od dadanych owoców czy też koloru bezy. Mój dzisiejszy wypiek zawiera wiśnie i beze koloru rózowego zabarwionego kisielem o smaku wiśniowym 🙂

Składniki:

  • 2,5 szklanki mąki
  • 250 g margaryny
  • 5 jajek (osobno żółtka i białka)
  • pół szklanki cukru (można dać ciut więcej)
  • 1 dowolny kisiel owocowy, polecem już z cukrem
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 opakowania cukru waniliowego

Mąkę wraz z cukrem waniliowym i proszkiem do pieczenia wymieszać i dodać wcześniej posiekaną margarynę oraz żółtka, wyrobić w misce szybko ciasto aż masa stanie się dość plastyczna. Po dokładnym połaczeniu podzielić na dwie części – większą i mniejszą. Większą część ok 3/4 ilości ciasta wstawić do lodówki na na 1 godzinę ale można też tą czynność pominąć, resztę z tego ciasta proponuje włożyć na 15 min do zamrażalki tak by ciasto nie skostaniało ale stało się twarde, będzie nam się lepiej je tarło na tarce.

Wysmarowaną tłuszczem blaszkę oblepić  większą ilością ciasta . Na cieście ułożyc owocę.
Białka zmiksować na sztywno, pod sam koniec dodać cukier i nadal przez chwilę miksować,na końcu wsypać kisiel i ponownie miksować do połączenia się składników.
Pianę z białek wyłożyć na owoce a na wierzch dać pozostałe ciasto, wcześniej utarte na tarce.
Piec w 180 stopniach C. przez 40 min – warto jednak zaglądać co jakiś czas czy ciasto się nie spieka.

Piekłam na blaszce o wymiarach: 25 cm na 25 cm
Życzę smacznego:)

Advertisements