Ten chleb jest idealny jako codzienny dodatek do naszych posiłków, ma chrupiącą skórkę i miąższ z pięknymi dziurkami. Jego przygotowanie należy zacząć dzień wcześniej, przyznam że osobiście zaczęłam moje przygotowania o 3 w południe, po czym odstawiłam na wymaganą ilość godzin… niestety wstałam dzisiaj później i…

– no jak to kochanie to nie zjem świeżego chleba? – usłyszałam żal w głosie męża

– yyy no nie wyrobiłam się

– ech… no to jestem zawiedziony tak liczyłem na świeży chrupki chlebek taki jak ten wczorajszy… musze obejść się smakiem… – dodał na koniec i zabrał swoje kanapki z kupnym chlebem przybierając minę męczennika…

Pamiętajmy, więc by odpowiednio wyliczyć czas, w którym chlebek, powinien być już gotowy do jedzenia 🙂 by nasi domownicy tak ostentacyjnie nie musieli demonstrować nam swojego niezadowolenia 😉

Składniki:

  • 3,5 szklanki mąki pszennej, użyłam chlebowej typ 650
  • 1 szklanka wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/8 łyżeczki suszonych drożdży instant

Wszystko należy wmieszać w misce do czasu aż powstanie gładka masa, ciasto to będzie dość zwarte. Spryskać olejem, lub tak jak ja lekko posmarować pędzelkiem (u mnie brak takiego spryskiwacza do oleju) i przykryć ściereczką. Zostawić w temperaturze pokojowej na 12 do 16 godzin.

Po tym czasie, dokarmiamy naszą kulkę 🙂 dodajemy :

  • 3,5 szklanki mąki pszennej, użyłam tak jak wyżej chlebowej typ 650 
  • 1,5 szklanki wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki suszonych drożdży instant

Składniki połączyć, według autorki przepisu najlepiej przy pomoc miksera, mój jednak jakby zdawał się być za słaby, więc ugniotłam ciasto w rękach do momentu aż stało się gładkie i sprężyste, tym razem jednak ciasto stanie się bardzo klejące. 
Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 2-3 godziny w ciepłe miejsce.

Kiedy upłynie czas, w którym nasze ciasto powinno wyrosnąć, należy ciasto podzielić na dwie części, ale nie trzeba osobiście włożyłam je do dużego żeliwnego garnka. Jeżeli pozostaniemy przy opcji pierwszej, to z każdej z nich można uformować owalny lub okrągły bochenek lub przełożyć do dwóch podłużnych foremek. Ponownie odstawiamy do wyrośnięcia na kolejne 1-2 godziny.

Piekarnik nagrzać do temperatury 220 stopni C. Chleby posypać mąką, wstawić do piekarnika i piec ok. 40 minut.
Przed pokrojeniem chleb powinien dobrze wystygnąć.

Zdjęcia z etapów przygotowania ciasta:

1.  Ciasto w swojej pierwszej wersji jeszcze przed wyrośnięciem.

2.  Ciasto wyrośnięte już po „karmieniu”

3.  Ciasto przełozone do garnka i już po wyrośnięciu – teraz tylko pozostaje włozyć je do piekarnika 😉

Uwagi:

Chleb piekłam w dużym garnku żeliwnym, około 20 minut pod przykryciem potem ściągnęłam pokrywkę i piekłam dalej aż skórka stała sie złocista 😉

Studzić na kratce. Żeby nie było problemów z wyciągnięciem chleba proponuje wyłożyć ciasto na papier do pieczenia.

 

Reklamy