Postanowiłam „odgrzać” stary przepis, idealny na upalne dni kiedy nie chce się spędzać w kuchni zbyt wiele czasu. Jest to chyba najsłynniejsze danie z kuchni Wielkopolskiej . Corocznie w Poznaniu odbywają się imprezy z pyrą w roli głównej. Prezentowane są wtedy tradycyjne dania z ziemniaka.

   Poznańskie pyrki, zwane inaczej perkami wzięły swą nazwę od miejsca pochodzenia, czyli Peru a mistrzami w uprawie osławionego warzywa byli Inkowie.

Oni byli mistrzami w uprawie a wielkopolskie gospodynie w ich przyrządzaniu… Tak oto powstały między innymi pyry z gzikiem, które dzisiaj goszczą na moim stole a które ja osobiście znam ze stołowania się u babci Teresy.

   Danie zupełnie proste w przygotowaniu, smaczne i sycące, warte tego by choć raz go skosztować!

Składniki:

  • 6 – 8 większych ziemniaków
  • 1 duża cebula
  • koperek
  • szczypiorek
  • opakowanie twarogu (ok. 250 g )
  • jogurt naturalny
  • sól, pieprz
  • odrobinę oliwy z oliwek do pokropienia ziemniaczków

Ziemniaki należy porządnie umyć, następnie ugotować w skórce tzw mundurkach z płaską łyżeczką soli.

Twaróg mieszamy wraz z jogurtem, dodajemy pokrojoną w drobną kostkę cebulkę, posiekany wcześniej koper i szczypiorek. Wszystko to mieszamy i przyprawiamy pieprzem oraz solą.

Kiedy ziemniaki będą gotowe podawać na ciepło przekrajając na połówki.

Wszystko to skropić delikatnie oliwą z oliwek

Życzę wszystkim smacznego!

Uwagi:

Żeby ziemniaczki „trzymały” się na talerzu delikatnie ściąć spód połówki ziemniaka.

Ziemniaczki można udekorować również rzodkiewką 😉 dodaje smaczku i pięknego koloru.

 

Advertisements