Zaczęłam WIELKIE ODLICZANIE. Moja ciąża powoli dobiega końca. Częściej czuje się teraz zmęczona i czasami zdarza mi się spać nawet 2 razy dziennie… Gdzie się podziała energia sprzed tygodnia, kiedy mogłabym „góry” przenosić?

W weekend mieliśmy mały alarm, zaczęły się skurcze, regularne z bólami brzucha i krzyża, postanowiliśmy pojechać na KTG a wtedy one nagle ustały 🙂 mały nam numery wykręca, w każdym razie poród zbliża się wielkimi krokami wyszło po badaniu ginekologicznym… Cóż siedzę więc trochę jak na szpilkach… i może przez to wyczekiwanie czuję się taka zmęczona? 

Nie mam już siły stać w kuchni po kilka godzin, zależy mi teraz na czymś szybkim, sytym i smacznym, na czymś, przed czym moja kochana rodzinka nie będzie kręcić nosem. Padł więc pomysł na sałatkę z bobem a do tego mały dodatek w postaci kopczyka frytek 😀

Muszę korzystać póki mogę, później przy karmieniu piersią trzeba będzie obejść się smakiem 🙂

P.S

Dziewczyny… a co myślicie o uruchomieniu akcji „Dieta kobiet karmiących” ???? Ja osobiście skorzystałabym z rad innych mam, które już karmią i tym jak się odżywiają, myślę też, że niejednej przyszłej mamie taka akcja pomogłaby wyjść z „opresji” i nawet w okresie laktacji jeść ze smakiem… Można by zacząć od wypisania tego, co jeść można a czego nie w tym najważniejszym okresie, czyli tuż po samym urodzeniu. Czekam na wasze opinie…

Składniki:

  • parę listków sałaty lodowej
  • ok 2 szklanek wcześniej ugotowanego i wyłuskanego bobu
  • 1 mały pomidor
  • 6 małych korniszonów
  • 1 cebula 
  • 2 jajka 
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 4 łyżki majonezu
  • 1 łyżka musztardy
  • sól, pieprz

Liście sałaty umyć, osuszyć i porwać bezpośrednio do miski, dodać wyłuskany bób i lekko wymieszać.

Umyty wcześniej pomidor pociąć w cienkie „księżyce”, ogórki pociąć w talarki, cebulę pokroić w drobną kosteczkę, szczypior posiekać, wszystko wrzucić do miski i ponownie zamieszać.

Przygotować sos – w osobnym naczyniu połączyć jogurt, majonez, musztardę doprawić solą i pieprzem.

Ugotowane jajka pokroić w ćwiartki, poukładać na górze sałatki i polać ją sosem. Podawać posypaną odrobiną szczypiorku.

Można też wszystko razem wymieszać… i VOILA!!!!

Pychota 😉

Reklamy