Tak długo nie umiałam się doczekać aż urodzę mojego synka… dokładnie 26.07 o godzinie 11:50 wreszcie mój mały skarb zdecydował się ze mną przywitać. 

I znowu nasze życie się zmienia… 🙂 Jesteśmy szczęśliwymi rodzicami teraz już dwóch uroczych chłopców.

A jeśli zmiany w życiu to i na blogu także… może nie za wielkie, ale pewne… 

Większość pojawiających się teraz przepisów będzie miało ścisły związek z moją dietą, jako że staram się karmić piersią.

Mam nadzieję, że pomogę innym młodym mamą ustalić dietę albo, chociaż poddam pomysł na śniadanie, obiad czy kolację w tym pięknym, ale i trudnym okresie, jakim są pierwsze miesiące życia naszych pociech.

Advertisements