Co się dzieje jak nagle pojawia się czas wolny? Może odpoczywamy? Nie… nie w moim przypadku, nie udaję się na kanapę z dobrą książką w ręce, (chociaż ostatnio za tym tęsknie), ja się uginam pod prośbami męża by „zrobić coś dobrego” no i tym sposobem powstały tytułowe mufiny.

Robi się je szybko, zjada jeszcze szybciej 😉 Mufinki biorą udział w akcji „Muffinka 2010”

Składniki na 18 mufinek:

  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka z lekkim czubem proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 czubate łyżeczki Kakao, użyłam Decomoreno
  • 0,5 szklanki oleju można zastąpić roztopioną margaryną/masłem ok 200 g
  • 1 czubata szklanka cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 3 jajka
  • czekolada kawowa, użyłam czekolady „Kaffee Sahne”
  • musli do posypania 

Do jednej miski wrzucić wszystkie suche składniki, czyli: mąkę, cukier, proszek, kakao, sodę i sól a następnie wymieszać. W drugiej misce połączyć składniki mokre, czyli: jajka, mleko, olej, wymieszane przelać do suchych i ponownie lekko zamieszać aż powstanie lekko grudkowate ciasto, jednakże musi być w miarę jednolite

Tak przygotowane ciasto należy wyłożyć do wcześniej przygotowanej formy na muffinki, u mnie wysmarowanej lekko margaryną i posypanej bułką tartą. Ciasto wylać na wysokość około 2 cm, poniżej daje zdjęcia gdyby ktoś nie bardzo wiedział jak sobie z tym poradzić :

po czym nałożyć naszą czekoladę…

 

To wszystko przykryć resztą ciasta zachowując nie duży odstęp przed krawędzią, tak aby przy pieczeniu nie wypłynęły i nie straciły swoich niepowtarzalnych kształtów, posypać musli.

Piec około 20 – 25 minut w 190 stopniach C. Można podawać na ciepło

Smacznego!

Reklamy