Ach, święta… i chociaż za oknem śniegu brak ja magię tych świat czuję we własnym domu wystarczająco mocno. Co roku piekę pierniczki z przepisu babci, są szybkie i niezawodne do tego raczej nie muszą długo leżakować, dlatego nazwałam je „szybkimi” co znaczy, że zaraz po upieczeniu są odpowiednio miękkie.

Przepis przeniesiony na nowego bloga http://pod-czworka.blogspot.com/2012/12/szybkie-swiateczne-pierniki.html

Reklamy